PRZED TELEWIZOREM
W zabytkowej kamieniczce,
w ciemnym lokum bo w piwniczce,
mieszka sobie młody szczurek.
To bywalec jest podwórek,
każdej starej kamienicy,
których nie brak w okolicy.
Ma tu szczurek swych przyjaciół,
choć na wroga też się naciął.
Mieszka tutaj kocur bury
i napada on na szczury.
Aby była równowaga,
to szczurkowi pies pomaga.
Piesek z kotem nie jest w zgodzie-
tak to bywa już w przyrodzie.
Azor mieszka ze swym panem,
razem dzielą tu mieszkanie.
Mały lokal, na parterze,
piesek wierny panu strzeże.
Azor bardzo lubi szczurka-
to koledzy są z podwórka.
Dziś braterstwa jest niewiele,
lecz prawdziwym przyjacielem
jest dla szczurka kos skrzydlaty.
Szczurek poznał go przed laty,
gdy jak byli całkiem mali-
przed kocurem się chowali.
Oni teraz zawsze razem,
są świadkami rożnych zdarzeń.
Różne maja też przygody
i są wzorem wielkiej zgody.
Dziś jak zawsze, pan z Azorem,
siądą przed telewizorem.
Pan popatrzy tylko trochę,
później zaśnie, bo jest…śpiochem.
Leżąc sobie na kanapie,
zawsze bardzo głośno chrapie.
Pies ma o tym kiepskie zdanie,
bo przeszkadza mu chrapanie
i wnet woła tutaj szczurka,
by ten przyszedł w mig z podwórka.
Szczur na taras się wdrapuje,
kos też zaraz przylatuje.
Kosa trzeba wykorzystać,
bo on dobrze umie gwizdać.
Nie na darmo to gwizdanie,
bo ucicha wnet chrapanie.
Wtedy chłopcy zasiadają,
herbatniki zajadają,
no i program po programie-
mają świetne oglądanie.
Czasem robią też psikusa-
do kawału jest pokusa,
gdy spod koca widać pięty.
Nie ma lepszej snadź zachęty,
by tu panu wąsikami,
podokuczać łaskotkami.
Wtedy z piętą pan ucieka,
ale szczurek też nie zwleka-
drugą pietę wnet łaskocze.
Druga noga już pod kocem,
lecz ta pierwsza jest od nowa,
do łaskotek znów gotowa.
Pan się wtedy bardzo trudzi,
ale nie chce się obudzić.
Chowa nogi swe pod kocem,
cicho sobie coś mamrocze.
Zdaje się, że w wielkiej wierze-
śni, że jedzie na rowerze!
I tak co dzień, do wieczora.
Lecz już późno, spać iść pora.
Już zwierzakom ciążą główki
i skończyły się kreskówki.
Już nie w myślach hocki klocki,
czas im życzyć…dobrej nocki!
Cezary Piotr Tarkowski
Super.
OdpowiedzUsuń