czwartek, 16 stycznia 2020

NA DZIEŃ BABUNI


  NA  DZIEŃ  BABUNI

Już wysoko jest słoneczko.
Przez otwarte okieneczko,
grzeje buzię snop promyków.
- Pora wstawać, budź się smyku!

To babunia. Już się krząta,
choć dopiero jest dziewiąta.
- Chyba dawno babcia wstała,
bo już spodnie mi uprała.
Spodnie często przy psoceniu,
ulegają pobrudzeniu.

- Nie rozumiem. Znów to samo.
- Po co mam się myć co rano?
Człowiek brudzi się, gdy psoci –
ja nie psocę nigdy w nocy.
Byłem grzeczny kilka dni!
Lecz tak tylko…mi się śni.

Trzeba ubrać się wnet żwawo,
bo już w kuchni pachnie kawą.
Pyszna z mlekiem jest kawunia,
którą robi mi babunia.
A do kawy na stoliku,
widzę kilka rogalików.
Do nich dżem jest truskawkowy,
w słoju miodzik bardzo zdrowy,
naleśniki ze śmietanką –
pyszne będzie więc śniadanko!

Babcia chyba z tym przesadza,
że tak bardzo mi dogadza.
Bo też obiad, bez dwóch zdań,
zawsze jest z królewskich dań!

Tata w pracy, mama w pracy –
rzadko mogę ich zobaczyć;
a babunia jest codziennie
i dba o mnie wciąż niezmiennie.

Na niedzielę też nie liczę,
że czas będą mieć rodzice.
Tata żyje w innym świecie –
chyba mieszka …w internecie.
Rzecz dla niego to nieznana,
aby wziął mnie na kolana…
Taty świat jest w komputerze.
Mama nawet w święto pierze;
a ja pragnę, aby była!
Żeby czasem przytuliła…

Mama z tatą ciągle w pracy  –
a czy syn coś dla nich znaczy?

Jak to dobrze mieć babunię –
tylko ona mnie rozumie.
Wie, że wszystkie moje psoty,
to lekarstwo na kłopoty.

- Psoty nie są ciężkim grzechem –
babcia mówi na pociechę.
Lepszej babci w świecie nie ma –
chęć mi przeszła do psocenia.

Z babcią jestem do wieczora.
A gdy spać przychodzi pora,
babcia czyta mi książeczkę,
siedząc obok, przed łóżeczkiem.

Dzisiaj mamy Dzień Babuni,
dziadek kupi jej perfumy.
Ja, gdy będę kiedyś duży,
chcę pomocą babci służyć.

Bardzo kocham swą babunię,
bardziej kochać…nikt nie umie!

Cezary Piotr Tarkowski



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PIERWSZY DZIEŃ FERII KOTA PROTA

  PIERWSZY DZIEŃ FERII KOTA PROTA   Jutro ferie już zimowe. Prot ma plan wiec co się zowie. -Co tam szkolne lodowisko- jedzie ko...