DZIADKOWE NAUKI
Kocham tatę, kocham mamę,
ale z dziadkiem trzymam sztamę;
bo rodzice, gdy pracują,
wcale mną się nie zajmują.
Dziadek mój, to co innego –
jest mym druhem i kolegą.
I powiedzieć się ośmielę –
jest największym przyjacielem.
Dziadziuś uczy mnie wszystkiego,
wciąż poznaję coś nowego.
Umiem zrobić sam śniadanie
i zajmuję się sprzątaniem.
Umiem jeździć na rowerze
i do znawców gwiazd należę.
Wiem gdzie Wielka Niedźwiedzica,
która kwadra jest Księżyca,
czemu Wenus jaśniej świeci –
więcej wiem, niż inne dzieci!
Znam litery, nawet nuty,
umiem sam zawiązać buty.
Umiem śpiewać i rachować,
kulturalnie się zachować.
Wszystkie znam ja już pacierze,
bo w Jezusa Króla wierzę.
Wiem, jak Polską rządzą żydzi –
dziadek mnie się nie powstydzi.
Wiem na mapie, gdzie Kamczatka –
wszystko to – nauka dziadka!
Bardzo lubię letnia porę –
czas spędzamy nad jeziorem.
Wody się nie boję wcale,
bo już pływam doskonale.
I to wcale nie przypadek –
pływać mnie, nauczył dziadek.
Z dziadkiem często, przed świtaniem,
zaczynamy wędkowanie.
Raz złowiłem, na robaka –
taaaką rybę – snadź szczupaka.
Dziadek śmiał się, że to płotka –
rybę zjadła… nasza kotka.
Z dziadkiem również las kochamy
i przyrodę podglądamy.
Znam gatunki różnych drzew
i poznaje ptaków śpiew.
Mam radości z tego wiele,
gdy wiem czyje słyszę trele.
A jesienią, w październiku,
grzybów w lesie jest bez liku.
Mogę już powiedzieć chyba,
Ze znam nieźle się na grzybach.
Kiedy są jesienne słoty
i nie wiele do roboty,
dziadziuś na głos książki czyta –
to nauka – znakomita.
Jestem tylko sześciolatkiem,
lecz się szczycę swoim dziadkiem.
Dziadek wszystko robić umie –
dzięki niemu świat rozumiem!
Bardzo dobrze jest mieć dziadka,
na Dzień Dziadka, kup mu kwiatka!
Cezary Piotr Tarkowski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz