niedziela, 12 listopada 2023

NA BUDOWIE

 


   NA  BUDOWIE

 

Raz w Warszawie, na budowie,

przysłuchałem się rozmowie:

-Jestem dźwigiem, dźwigam cegły,

lecz horyzont mam rozległy.

 

Z góry piękną panoramę,

mam na miasto ukochane.

Ono duma mnie napawa,

bo cudowna jest Warszawa!

 

-A ja jestem samochodem,

wielką gruszkę mam na sobie.

Gruszka ważna na budowie,

wożę beton, co się zowie!

 

-Ja też dużo tutaj znaczę-

bardzo ważne są spychacze.

W ziemi ryję jak najęty,

by powstały fundamenty.

Spycham piasek, równam ziemię

i w robocie się nie lenię!

 

- Ważna też jest ładowarka-

rzekła na to betoniarka.

-Ona również się nie leni,

bo usuwa nadmiar ziemi.

Na wywrotki ją ładuje-

bardzo ciężko tu pracuje.

 

-Ja zaś jestem w ciągłym ruchu,

zawsze zamęt mam w swym brzuchu.

Z piasku, wody i cementu,

beton wyjdzie wnet z zamętu.

- Betoniarka- murarz powie,

to rzecz ważna na budowie!

 

- Miłe wasze te pogwarki-

słychać teraz głos koparki.

Wielki trud jest na budowie,

ale jedno wam tu powiem:

- kto wypełnia swe zadanie,

zasługuje na uznanie!

 

Cezary Piotr Tarkowski

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PIERWSZY DZIEŃ FERII KOTA PROTA

  PIERWSZY DZIEŃ FERII KOTA PROTA   Jutro ferie już zimowe. Prot ma plan wiec co się zowie. -Co tam szkolne lodowisko- jedzie ko...