czwartek, 17 stycznia 2019

PRZYSZŁA ZIMA


                          PRZYSZŁA  ZIMA

Niby styczeń, a tu słota.
Zamiast śniegu, pełno błota.
Każde dziecko już się zżyma –
kiedy wreszcie przyjdzie zima?

Cierpliwości. Raz wieczorem,
przygnał wicher śnieg z ferworem.
Aż w kominie zajęczało -
taka zamieć, jakich mało.

Przyszła zima dzieciom miła,
choć drogowców zaskoczyła.
U nich zawsze, to normalka –
znów zepsuła się piaskarka.

Dziś sobota, nie ma szkoły –
niech nam żyje świat wesoły!
Młodszym w głowie już swawole,
bo nieczynne też przedszkole.

Każdy dzieciak zjadł śniadanko,
włożył ciepłe wnet ubranko;
a to wszystko niemal w biegu –
byle szybciej być…na śniegu!

Asia przyszła do Romana,
by ulepić z nim bałwana.
Chwilę później już ochoczo,
śnieżne kule razem toczą.

Bałwan wyszedł jak ta lala –
z wielkiej marchwi ma nochala.
Z  węgla oczy są już czarne,
a na głowie…stary garnek.

Trzeba w rękę bałwanową,
miotłę wetknąć też brzozową.
Bo tradycja jest tu taka:
bałwan trzymać ma drapaka!

Wtem wieść poszła po podwórkach,
że pod górką jest już zbiórka.
Poszły dzieci więc z sankami,
pojedynczo i grupkami.

Już na górce krzyki śmiechy –
pełno będzie dziś uciechy.
Stasio, Karol, gruba Anka –
dzieci jeżdżą już na sankach.

Lecz nie wszyscy sanki mają,
więc na butach też zjeżdżają.
Zdarza się, że ktoś w tej grupie –
zjeżdża w dół na …samej pupie!

Marzną nosy, marzną uszy.
Mokre spodnie? Piec wysuszy!
Lecą śnieżki, trwa zabawa.
Ależ tutaj sanna klawa!

Tak tu było przez dzień cały –
marsz na zupę kto zgłodniały.
Mróz tężeje, już się zmierzcha,
więc do domu każdy pierzcha.

Śpieszą malcy przemoczeni,
wszyscy śniegiem oblepieni.
Spójrzcie tylko na Stefana –
jest podobny do bałwana!

Stasio sporo dziś nabroił –
jak w rycerskiej idzie zbroi.
Takie prawo jest przyrody,
że się z wody tworzą lody;
więc ubranie teraz Stacha,
zesztywniało niczym blacha.

Dzisiaj w domu oprócz bury,
będzie pyszny rosół z kury.
A przed spaniem jeszcze czeka,
ciepły z miodem kubek mleka.

Wiem, że zbędne są tyrady,
mam ja dla was jednak rady:
- Smaruj kremem nos czerwony,
to nie będzie odmrożony!
Każde ciuszków przemoczenie,
wnet rokuje  przeziębienie;
kto nie zmienia wiec ubrania,
ten jest głupszy od bałwana!

To nie koniec jeszcze zimy,
więc nie życzę Wam anginy…

Cezary Piotr Tarkowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PIERWSZY DZIEŃ FERII KOTA PROTA

  PIERWSZY DZIEŃ FERII KOTA PROTA   Jutro ferie już zimowe. Prot ma plan wiec co się zowie. -Co tam szkolne lodowisko- jedzie ko...