niedziela, 19 marca 2023

WŁOSZCZYZNA

 


            WŁOSZCZYZNA

 Kiedyś latem, po deszczyku,

 rozmawiano w warzywniku:

-Ależ pięknie tu wyrosłam!

-Jestem szczupła i wyniosła.

 

Z natki zdrową mam czuprynę,

z czego w kuchni każdej słynę.

Wśród kucharzy chodzą słuchy-

nie ma zupy bez pietruchy!

 

 -Ja też w kuchni jestem znana

i ze zdrowia, aż rumiana.

Choć nie smaczna moja natka,

korzeń marchwi jest w sałatkach.

Jeść marchewkę na surowo,

jest dla wszystkich bardzo zdrowo.

-Mnie z pietruszką też pospołu-

 obierają do rosołu!

 

-Jeśli mowa o rosole,

wtrącić tutaj się pozwolę.

Każdy przyznać będzie skory,

że w rosole ważne pory.

Bo bez pora świeżutkiego,

rosół byłby do niczego!

 

 -Jest to prawda, powiem- szczera,

lecz co zrobią bez selera?

Gdy w rosole seler pływa,

aromatem nas zadziwia.

A gdy już się ugotuję,

 swoim smakiem rozkoszuję!

 

Gospodyni też jest troską,

mieć kapustę zawsze włoską.

-Kiedy rosół jest zbyt tłusty,

dodać dobrze jest kapusty.

Niezbyt smaczne tłuste dania,

a kapusta tłuszczyk wchłania.

-No i smak na lepszy zmieniam-

będzie raj dla podniebienia!

 

Włochy jarzyn są ojczyzną,

zatem zwą nas też włoszczyzną.

Sprowadziła nas tu Bona,

króla Polski- włoska żona.

 

Zygmunt Stary i dworzanie,

mieli odtąd nowe danie.

Tak trafiły też rosoły,

na gościnne polskie stoły.

Cezary Piotr Tarkowski

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PIERWSZY DZIEŃ FERII KOTA PROTA

  PIERWSZY DZIEŃ FERII KOTA PROTA   Jutro ferie już zimowe. Prot ma plan wiec co się zowie. -Co tam szkolne lodowisko- jedzie ko...