NA DZIEŃ TATY
Bogdy tata jest górnikiem,
tato Marka zaś rolnikiem.
Każdy może ich zobaczyć ,
zawsze w bardzo ciężkiej pracy.
Górnik węgiel nam „fedruje”,
a i rudę wykopuje.
Choć to praca niebezpieczna,
dla Ojczyzny jest konieczna.
Gdy brak węgla, w mig dosłownie,
stanąć mogą elektrownie.
O tym mała wie Bogusia,
zatem dumna jest z tatusia.
Tata Marka, swym traktorem,
orze, sieje ziarno w porę.
Co dzień w znoju tak pracuje –
zdrową żywność produkuje.
Gdy zielenią się już łany,
Marek bywa zatroskany:
- Czy ten zasiew zbóż obrodzi
i trud taty wynagrodzi?
Róży tata jest pilotem,
lata wielkim samolotem.
Różne kraje wciąż odwiedza,
często piękne miasta zwiedza.
Róża tęsknie oczekuje,
kiedy tata wyląduje.
Bo gdy wraca z swych podróży,
opowiada małej Róży,
o wspaniałych miejscach świata,
gdzie ostatnio właśnie latał.
Za to tatuś małej Zyty,
jest piekarzem znakomitym.
Na swym fach dobrze zna się,
chleb wypieka na zakwasie.
„Pogarszaczy” nie ma w cieście –
chleb smakuje wszystkim w mieście.
Często bajki tata czyta,
więc uwielbia tate Zyta!
Wszyscy dziarscy ci panowie,
to wspaniali tatusiowie.
Wiec im wręczmy wszystkim kwiaty,
gdy jest w czerwcu Święto Taty!
Cezary Piotr Tarkowski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz