WALENTYNKI
Dziś, w czternasty dzień
lutego -
imieniny Walentego.
Bardzo fajne święto mamy,
bo to Święto Zakochanych!
Miło jest dziś zakochanym,
dostać kartkę z życzeniami.
Miło też jest naszej damie,
gdy naręcze róż dostanie.
Nie ma w świecie nic kolego,
od miłości wspanialszego.
Zapamiętaj też człowieku -
miłość nie zna granic wieku.
Gdy chodziłem do przedszkola,
mą wybranką była Jola.
Panna to nie byle jaka -
z nią tańczyłem krakowiaka.
W podstawowej później szkole,
pokochałem swą Fabiolę.
Kiepskim byłem snadź amantem,
bo puściła mnie wnet kantem.
A mój sąsiad, mały Stasio,
chce się żenić z piękną Basią.
Lecz u księdza katechety,
nie wskórali nic – niestety.
Ksiądz powiedział: - Dzieci
drogie -
ja wam ślubu dać nie mogę.
Jest przyjęte w naszej wierze
-
najpierw trzeba znać pacierze.
O ślub czynią już staranie,
a czy było...bierzmowanie?
Na nic tutaj sentymenty,
bo gdzie inne sakramenty?
A komunia pierwsza była?
Czy choć spowiedź się odbyła?
Więc sumując w odpowiedzi,
za lat dziesięć – zapowiedzi!
Miła Majka, ma sąsiadka,
bardzo kocha swego Radka.
Do mnie czyni też wycieczki,
dla Radeczka po książeczki.
Zawsze spełniam jej życzenie,
bo ja Majkę bardzo cenię.
Kto poświęca się miłości,
w moim sercu zawsze gości!
Więc ja zawsze mam dla Majki,
jakieś nowe swoje bajki.
A wam powiem w tajemnicy -
to są pierwsi czytelnicy.
Ja też chciałbym być kochany,
toteż szukam wciąż swej damy.
Smutne życie, bez wartości,
jest bez muzy i miłości.
Żyć bez muzy, dla poety,
jest koszmarem dlań –
niestety.
Gdy nie kocha go kobieta,
martwą duszę ma poeta.
Już na morał przyszła pora:
Ceńmy wszyscy więc Amora
i świętego Walentego,
bo w miłości moc dobrego!
Żyć szczęśliwie, żyć z
miłością,
to najwyższą jest wartością!
Cezary Piotr Tarkowski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz