sobota, 13 marca 2021

KOTEK I MOTEK

 

KOTEK  I  MOTEK

Bury kotek się obudził.

- Ale ja się będę nudził!

Wszak już moja mała Ola,

poszła z babcią do przedszkola.

 

Wpierw przeciągnę się troszeczkę

i odwiedzę swą miseczkę.

Coś przekąsił, wypił mleczko,

zaczął bawić się piłeczką.

 

Lubi kotek jej turlanie –

pędzi za nią po dywanie.

Pacnął piłkę mocniej łapą,

aż utknęła pod kanapą.

 

- Żadna strata – myśli kotek,

wiem skąd zabrać wełny motek.

Babcia trzyma na stoliczku,

różne wełny w swym koszyczku.

 

Złapał wełnę pazurkami,

z motkiem…hopsa, na dywanik.

Z kłębkiem teraz kot harcuje,

lecz się za nim wełna snuje.

 

Jeden motek – jedna chwilka,

a tych motków było kilka.

Nogi stołu omotane,

wstążką krzesła są splątane.

 

Nieco czasu upłynęło,

kot obejrzał swoje dzieło.

- Już wystarczy tych swawoli –

schowam się w pokoju Oli.

 

- Jestem bardzo już zmęczony

i troszeczkę zabrudzony.

Więc się kotek łapką myje:

pyszczek, brzuszek, oraz szyję.

 

Kiedy przyszła babcia z miasta,

zasmuciła się niewiasta:

- miał sweterek być dla wnuczki –

kot poplątał wszystkie włóczki!

 

Kotek drzemie na kocyku –

mam ja ciebie – ty psotniku!

Wtem złość babcię odpuściła –

jaka to kruszynka miła…

 

Patrzy babcia na kociątko –

jakie z niego niewiniątko…

Cicho mruczy, o czymś lśni,

a futerko – aż się lśni.

- Dziś wybaczę mu te psoty,

bo ja lubię…czyste koty!

 

Mam ja morał dla was taki:

by pomniejszyć skutki draki

(po psoceniu, oczywista)

myć należy się do czysta!

 

Cezary Piotr Tarkowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

PIERWSZY DZIEŃ FERII KOTA PROTA

  PIERWSZY DZIEŃ FERII KOTA PROTA   Jutro ferie już zimowe. Prot ma plan wiec co się zowie. -Co tam szkolne lodowisko- jedzie ko...